Dodaj do ulubionych

Brak chętnych na produkcję peletu

W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na opał i trudną sytuacją związaną z nadchodzącym sezonem grzewczym, Lasy Państwowe postanowiły dostarczyć na rynek więcej peletu.

W tej sprawie już 23 sierpnia br. spotkali się Edward Siarka, minister klimatu i środowiska, i Józef Kubica, p. o. dyrektora generalnego Lasów Państwowych.

W wyniku spotkania leśnicy otrzymali polecenie "niezwłocznego podjęcia działań celem uruchomienia na potrzeby sezonu grzewczego 2022/2023 oraz w dalszej perspektywie samodzielnej sprzedaży detalicznej peletu".


Niedługo potem, bo już 1 września, odbyło się kolejne spotkanie, na którym Polska Rada Peletu wraz ze stowarzyszonymi organizacjami rozmawiała z ministrem rozwoju i technologii Waldemarem Budą na temat rosnącego popytu na pelet oraz poważnych braków na rynku, a także o potencjalnych możliwościach zwiększenia podaży. Padły rozmaite propozycje, które jednak nie zostały uwzględnione przez Lasy Państwowe. T

e 20 września ogłosiły przetarg na wyprodukowanie peletu za przeszło 12,245 mln zł, w którym zamawiającym był Zakład Usług Leśnych we Wrocławiu należący do Lasów Państwowych.


Drewno na potrzeby produkcji miało pochodzić z 14 nadleśnictw z RDLP w Krośnie oraz 11 nadleśnictw z RDLP we Wrocławiu – łącznie przewidziano około 15 000 m³ z tzw. "puli technicznej".


Już 17 października przetarg unieważniono, ponieważ nie wpłynęła żadna oferta. Według artykułu na stronie Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, brak zainteresowania produkcją nie zaskakuje, ponieważ polscy producenci peletu nie są przygotowani na rozdrabnianie dużych ilości drewna – zazwyczaj tę formę opału produkuje się z odpadów produkcyjnych po innych formach przetwórstwa drzewnego. Dodatkowo, drewno "prosto z lasu" miałoby zbyt wysoką wilgotność.


Jak podaje PIGPD, istniał też szereg innych powodów, dla których przedsiębiorcy nie chcieli podejmować się takiego zadania, między innymi konieczność samodzielnego odbioru drewna z lasu, zwrócenia kory Lasom Państwowym, czy bardzo obszerny katalog kar i obciążeń nakładanych na wykonawcę.


Co więcej, jak czytamy w artykule na stronie PIGPD, "Pojawienie się dużej ilości peletu wyprodukowanego bezpośrednio z surowca drzewnego pochodzącego z lasu stwarza dodatkowe zagrożenia i otwiera zamknięte dotychczas furtki dla ominięcia obowiązującego prawa". Taki ruch ze strony LP mógłby spowodować spore zamieszanie na rynku.

 




Dodano 14:35 17-11-2022


  


  


  


  


  


Subskrypcja

Zostań naszym subkskrybentem a powiadomimy Cię o każdej nowości na naszej stronie.


Reklama