Dodaj do ulubionych

Europa. Sprzeciw wobec EUDR


Regulacje unijne w sprawie wylesiania EUDR (European Union Deforestation Regulation), które mają wejść w życie do końca tego roku, w założeniach nakładają na rolników i właścicieli lasów ogromne obciążenie w postaci obowiązków administracyjnych.

Każdy podmiot zajmujący się importem lub eksportem produktów stwarzających ryzyko wylesiania: z kawy, kakao, oleju palmowego, soi, kauczuku i drewna, będzie musiał wdrożyć system „należytej staranności”.

W praktyce oznacza to gromadzenie danych na temat każdego produktu pierwotnego i surowca. Komisja Europejska stworzyła system informacyjny do gromadzenia tych danych. W mediach, osoby nieprzychylne planowanym zmianom określają je często mianem „biurokratycznego potwora“.

W internecie pojawiła się już petycja w sprawie rewizji zapisów EUDR. Popierają ją organizacje działające w Austrii, Chorwacji, Czechach, Polsce, Słowacji, Słowenii czy Węgrzech. Przeciwnicy EUDR podkreślają, że zasady prowadzenia zrównoważonej gospodarki już obowiązują w krajach europejskich, a zwalczanie wylesień powinno dotyczyć miejsc, gdzie lasów faktycznie ubywa.

– Regulacje wylesieniowe oznaczałyby potężne ilości biurokracji dla naszych firm, ogromne dodatkowe koszty, co nie przekłada się
w żaden sposób na zapobieganie wylesieniom na innych kontynentach – argumentował Herbert Jöbstl, przewodniczący Austriackiego
Stowarzyszenia Przemysłu Drzewnego.

„Domagamy się polityki europejskiej, która wspierałaby właścicieli lasów w aktywnym i zrównoważonym zarządzaniu lasami i ich utrzymaniu. Polityki dostosowanej do potrzeb lasów i potrzeb ludzi, którzy się nimi opiekują. Zamiast nieustannie zastraszać ich nowymi, wygórowanymi wymaganiami i tym samym podważać ich wiarę w ideę europejską, Bruksela musi w końcu okazać im zaufanie. Potrzebna jest polityka oparta na zasadach pomocniczości i proporcjonalności.

Tylko wspólnie z właścicielami lasów, a nie przeciwko nim, możemy zapewnić stabilne klimatycznie i zrównoważone lasy będące korzyścią
dla całego społeczeństwa” – czytamy z kolei w petycji.

Do sprzeciwu dołączyła Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego. Jej przedstawiciele domagają się całkowitej zmiany treści EUDR i dostosowania jej do praktycznych wymagań.

Jak czytamy na stronie internetowej PIGPD, Komisja powinna uwzględnić procesy łańcucha dostaw i praktykę operacyjną we wszystkich dalszych
krokach, a termin wdrożenia musi być przesunięty. Członkowie polskiej organizacji wskazują też na ryzyko negatywnego wpływu EUDR na konkurencyjność unijnych produtów.

Kraje, w których stosuje się zrównoważoną gospodarkę i przepisy dotyczące ochrony przyrody, nie zyskają na regulacjach. Co więcej, jak wskazują przedstawiciele Izby, wdrożenie systemu informacyjnego UE w obecnej formie jest niemożliwe ze względu na brak zautomatyzowanych opcji wprowadzania danych za pośrednictwem interfejsów danych, co pokazała faza pilotażowa, która miała miejsce w styczniu 2024 roku.

Na stronie PIGPD można znaleźć oświadczenie w sprawie EUDR, podpisane przez przedstawicieli wielu organizacji działających w branży
drzewnej, m.in. z Austrii, Chorwacji, Czech, Węgier, Słowacji i Słowenii.

Źródło: openpetition.eu, pigpd.pl




Dodano 16:03 22-04-2024


  


  


  


  


  


Subskrypcja

Zostań naszym subkskrybentem a powiadomimy Cię o każdej nowości na naszej stronie.


Reklama