Dodaj do ulubionych

PIP o mobbingu

 

Rocznie do PIP wpływa około 2 tys. skarg dotyczących mobbingu. Państwowa Inspekcja Pracy postanowiła przyjrzeć się temu problemowi kompleksowo.  

Mobbing to długotrwałe, systematyczne, uporczywe i celowe nękanie pracownika, które może doprowadzić do jego izolacji, stresu, poczucia bezsilności. Jak mówi Marcin Stanecki, główny inspektor pracy, rocznie do PIP wpływa około 2 tys. skarg dotyczących mobbingu. 
W 45 proc. z nich jest prośba o nieujawnianie danych. A dla Inspekcji to problem, bo wówczas niewiele może zdziałać.

Co może zrobić PIP?
PIP sprawdza wewnętrzne procedury mobbingowe i może także skierować zalecenia do pracodawcy w sprawie usunięcia naruszeń prawa pracy. Może za jego zgodą zrobić badanie ankietowe, które skutkuje na przykład przesłuchaniem świadków. 

– Nie mamy jednak żadnych środków władczych, nie wydajemy decyzji i nie karzemy. Inspektor może skierować zalecenie, możemy poinformować skarżącego o poczynionych ustaleniach i możliwości wystąpienia z powództwem. Mamy możliwość złożenia zawiadomienia do prokuratury w sprawie mobbingu. Zawsze jednak lepiej jest zapobiegać – podkreśla Stanecki. 

PIP organizuje szkolenia, konferencje, publikacje, udziela porad zarówno pracodawcom, jak i pracownikom z zakresu przeciwdziałania mobbingowi. W 2026 roku ma zostać opracowany ważny dokument – Kodeks dobrych praktyk w zakresie przeciwdziałania mobbingowi. 

Według badania UCE Research i platformy ePsycholodzy.pl –  mobbing dotyka przede wszystkim najmłodszych pracowników w wieku 18-24 lat. Osoby mobbowane skarżą się na bezsensowne zadania, poniżej ich kompetencji, obmowy i plotki, sprzeczne polecenia, komentarze świadczące o zazdrości lub zawiści, krzyki, przekleństwa i wyzwiska. 

Z danych przytaczanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że nawet w firmach, gdzie istnieje oficjalna polityka antymobbingowa, 70 proc. badanych nie czuje wsparcia ze strony swojej organizacji. Ponad 90 proc. ofiar mobbingu deklaruje pogorszenie zdrowia psychicznego, a 75 proc. – fizycznego. 


Na kwestię tak zwanego mobbingu w białych rękawiczkach zwraca uwagę Sylwia Krawczyk nadinspektor pracy w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Bydgoszczy. Mobbing może mieć różne oblicza, może to być na przykład ciągłe pomijanie pracownika w ważnych spotkaniach, ignorowanie jego pomysłów i opinii. Zmienianie harmonogramu jego pracy bez powiadamiania, tak, żeby zaliczył jakąś wpadkę, są to również sugestie lub aluzje dotyczące jego życia prywatnego. 

– Trzeba stworzyć takie środowisko, którego pracownik nie będzie się bał, będzie się dobrze w nim czuł. I wtedy ta praca naprawdę idzie i mamy efekty. I ze swojego doświadczenia twierdzę, że warto. Ludzie rozwijają skrzydła tam, gdzie się nie boją, może ten pracownik czasem będzie miał jakiś głupi pomysł, ale to nie powód, żeby stłamsić go krzykiem – podkreśla Sylwia Krawczyk. Jak mówi najważniejsza jest komunikacja. Kiedy pracownik popełnia błąd, zamiast pytać „jak mogłeś tak zawalić”? Lepiej zastanowić się: co możemy z tym zrobić, jak możemy to naprawić? 

– Dobry zespół to nie tylko wyniki, ale także relacje. Mobbing zaczyna się od milczenia trzeba go przerwać, by odzyskać chęć do pracy. Nie wolno się bać mówić, można przyjść do inspekcji pracy i porozmawiać. Nasi prawnicy pomogą ocenić czy rzeczywiście mamy do czynienia z mobbingiem – zapewnia Krawczyk. 

Kim jest mobber?
Dr Maciej Michalak, prodziekan ds. kształcenia Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Bydgoszczy, podkreśla, że osoby stosujące mobbing wykazują pewne cechy osobowości, określane w psychologii terminem „mrocznej triady”. To narcyzm, psychopatia i makiawelizm. 

To osoby, które w różnym stopniu cierpią na wielkościowość, pozbawione empatii, wyrzutów sumienia, wykorzystujące innych do swoich celów i manipulujące innymi. Mobber wcześniej sam mógł być ofiarą mobbingu, teraz trochę sam się odgrywa. Cechy tej osoby to: egoizm, zazdrość, potrzeba władzy i kontroli, świadomość własnych braków.  

Ofiara mobbingu to natomiast najczęściej osoba neurotyczna, o zwiększonej lękliwości, nie potrafiąca działać pod presją czasu, mająca zaniżone poczucie własnej wartości, częste wahania nastroju i znajdująca się w specyficznej sytuacji życiowej. 

– W firmie najczęstszą przyczyną mobbingu jest źle zarządzany konflikt między osobami lub grupami, także silne zhierarchizowanie, niechęć do zmian kadry zarządczej, autokratyczny styl zarządzania, zarządzanie przez rywalizację pomiędzy pracownikami, zła komunikacja między pracownikami – wylicza Maciej Michalak. 

Ostrzega przed negatywnymi skutkami mobbingu zarówno dla pracownika, jak i dla całej firmy. Zatrudniony może odczuwać skutki fizyczne, takie jak bóle głowy, mięśni, żołądka, jak i psychiczne: niepokój, gniew, agresja, rozpacz, niezadowolenie. Może mieć stany lękowe, apatię, co w końcu skutkuje depresją. 
Dla firmy to przede wszystkim pogorszenie wizerunku, spadek zaufania oraz lojalności pracowników. 




Dodano 15:08 27-11-2025


  


  


  


  


  


Subskrypcja

Zostań naszym subkskrybentem a powiadomimy Cię o każdej nowości na naszej stronie.


Reklama