Dodaj do ulubionych

Spadające drzewa

Leśnicy chcą przepisów, według których wejście do lasu ma odbywać się na własną odpowiedzialność.

Od kilku lat środowisko leśników coraz głośniej mówi o problemie, który jeszcze niedawno pozostawał niemal niezauważony poza samą branżą. Chodzi o odpowiedzialność za bezpieczeństwo osób korzystających z lasów. Temat ten nie pojawił się nagle – przedstawiciele środowiska zwracają uwagę, że postulaty zmian przepisów zgłaszane są od 2023 roku.

Jednak dopiero kolejne tragiczne zdarzenia, procesy sądowe oraz zmiany dotyczące sposobu zarządzania lasami sprawiły, że problem zaczął budzić znacznie większe zainteresowanie.

Cena odpowiedzialności
Zdaniem leśników obecne przepisy zaczynają tworzyć sytuację, w której pracownicy Lasów Państwowych funkcjonują pomiędzy dwiema skrajnymi oczekiwaniami społecznymi. Z jednej strony oczekuje się od nich pełnego zapewnienia bezpieczeństwa osobom odwiedzającym lasy, z drugiej coraz częściej krytykuje się prowadzenie wycinek oraz ogranicza możliwość wykonywania prac gospodarczych. 

W praktyce oznacza to, że ten sam leśnik może zostać skrytykowany za usunięcie drzewa, a kilka miesięcy później odpowiadać za to, że podobne drzewo nie zostało wycięte.

Dla części środowiska leśnego jest to jeden z największych paradoksów współczesnego leśnictwa.
Temat powrócił z dużą siłą po głośnej sprawie dotyczącej tragicznej śmierci 12-letniej Mai, która została przygnieciona przez drzewo podczas pobytu w lesie. Po trwającym kilka lat postępowaniu sądowym leśniczy został skazany za niedopełnienie obowiązków na rok więzienia w zawieszeniu.

Dla rodziny dziewczynki była to wieloletnia walka o sprawiedliwość i dramat, którego nie da się sprowadzić wyłącznie do dyskusji o przepisach. Jednak w środowisku leśników sprawa zaczęła być postrzegana także jako sygnał ostrzegawczy pokazujący problemy systemowe.

Pojawiły się pytania, które wcześniej również padały, ale nie przebijały się do debaty publicznej: czy możliwe jest całkowite wyeliminowanie ryzyka na terenach leśnych? Gdzie kończy się odpowiedzialność człowieka, a zaczynają procesy zachodzące w przyrodzie? Czy pracownik nadzorujący tysiące hektarów lasu jest w stanie przewidzieć wszystkie potencjalne zagrożenia?

(...)

To jedynie fragment tekstu. Chcesz czytać całe teksty?  Zamów prenumeratę "Nowej Gazety Leśnej"!

WIĘCEJ

 

 




Dodano 11:20 01-07-2026


  


  


  


  


  


Subskrypcja

Zostań naszym subkskrybentem a powiadomimy Cię o każdej nowości na naszej stronie.


Reklama